Salonik Romerów

Zbiory Romerów w Bibliotece

Z inicjatywy Andrzeja Romera powstał w Muzeum Polskim – dla Romerów i wszystkich kresowian, którzy zostali oderwani od swoich korzeni  – tzw. ‚Salonik Romerów z Cytowian’. Oprócz księgozbioru, pamiątek i albumów rodzinnych, prezentowane są obrazy Zofii Dembowskiej-Romerowej.

Zofia Romer (1885-1972)

Zofia Romer (ur. 16 lutego 1885 w Dorpacie, zm. 23 sierpnia 1972 w Montrealu) – malarka pochodzenia polskiego. W roku 1911 poślubiła Eugeniusza Romera (1871–1943), właściciela uzdrowiska w Cytowianach na Litwie. Jej obrazy znajdują się w kolekcjach muzeów litewskich oraz w Muzeum Narodowym w Warszawie. Portrety z okresu pobytu w Kanadzie znajdują się w wielu zbiorach prywatnych. W roku 1993 odbyła się wystawa jej prac w salach warszawskiej Królikarni.

Andrzej Romer (1921-2018)

Andrzej Romer, najmłodszy syn Eugeniusza Romera i Zofii z Dembowskich przyszedł na świat w Cytowianach w 1921 roku. Związany z podziemnym ruchem oporu, pracował w komórce wywiadu. W latach 1946 – 48 przebywał w Londynie, gdzie pracował jako sekretarz osobisty Józefa Retingera. W 1948 roku wyemigrował do USA, gdzie po obronie tytułu magistra w Ann Arbor pracował przez blisko 14 lat u boku Tadeusza Sendzimira, wielkiego wynalazcy i konstruktora. Przez dłuższy czas pracował w Japonii i Francji. W roku 1968 wrócił na uniwersytet i zdał wszystkie egzaminy na doktorat na Wydziale Stosunków Międzynarodowych i Ekonomii. Został przedstawicielem koncernu Textron i przeniósł się do Belgii. Negocjował wielkie kontrakty w Portugalii, Niemczech, na Węgrzech i w Polsce. Od wielu lat mieszkał w Brukseli.

Opublikował wiele artykułów w paryskiej ‚Kulturze’ i w ‚Zeszytach Historycznych’ na temat stosunków polsko – litewskich. Był również współautorem pracy o stosunkach polsko – japońskich i ostatnim z Romerów, który biegle włada językiem litewskim. Przyczynił się do zakupienia kolekcji tabakier (którą pozyskano dzięki wspólnej dotacji Ciechanowieckiego, Mikulskich, Walli). Bibliotece ofiarował liczne książki oraz dokumenty rodzinne.
Muzeum w Rapperswilu było mu bliskie z wielu powodów – z racji założyciela Muzeum, Władysława hr. Platera wywodzącego się, podobnie jak Romerowie, z niemieckiej szlachty osiadłej na ziemiach litewskich I Rzeczpospolitej, z przyjaźni do Juliana Godlewskiego, powojennego mecenasa Muzeum, z potrzeby utrwalenia historii rodu żyjącego przez wieki na pograniczu dwóch kultur: polskiej i litewskiej, a po 1945 roku wyzbytego z majątku i zmuszonego do emigracji.
Kierowały nim też potrzeba i obowiązek pielęgnowania tradycji zamożnych rodzin –rola mecenatu kultury rodzimej. Muzeum Polskie cenił jako instytucję dokumentującą współistnienie wielu kultur. To był ważny aspekt w oczach Andrzeja.

Przez wiele lat Andrzej przynajmniej raz w roku przyjeżdżał do Muzeum, zazwyczaj w towarzystwie żony Reni. Był radośnie oczekiwanym przez nas gościem. W ostatnich latach już nie mógł, z racji przypadłości chorobowych, nas odwiedzać. Często dzwonił i interesował się losami Muzeum.
Dnia 8 lipca 2018 roku księga życia Andrzeja Romera się zamknęła – będzie nam Go bardzo brakować, jego rad, pomocy, humoru i afirmacji życia, którą zarażał wątpiących.